VI Wodny Okrągły Stół – Zatrzymać wodę, zanim stanie się problemem

Mar 19, 2026 | Aktualności

Polska nie ma problemu z brakiem wody. Ma problem z tym, że nie potrafi jej zatrzymać. To nie jest już kwestia technologii, ale sposobu zarządzania. Właśnie wokół tego napięcia toczyła się dyskusja podczas VI Wodnego Okrągłego Stołu, który odbył się 18 marca 2026 r. na Politechnice Wrocławskiej. 

Punktem wyjścia było pytanie o skuteczność: jak planować działania retencyjne tak, by jednocześnie ograniczać skutki suszy i powodzi, nie pogarszając stanu środowiska i nie generując nadmiernych kosztów społecznych. 

– „Musimy doprowadzić do systemu, w którym woda będzie dostępna. Wiemy, że z tym są coraz większe problemy” – podkreślił Mateusz Balcerowicz, Prezes Wód Polskich. 

Naturalna retencja: wiemy dużo, robimy niewiele 

Dyskusja o retencji naturalnej pokazała wyraźną lukę między wiedzą a praktyką. Z jednej strony istnieje coraz więcej dowodów na skuteczność rozwiązań opartych na naturze – od mokradeł po retencję glebową. Z drugiej – brakuje narzędzi, które pozwalałyby ich efekty rzetelnie mierzyć i porównywać z inwestycjami infrastrukturalnymi. 

To powoduje, że decyzje są odkładane lub podejmowane zachowawczo. „Wszędzie da się zrobić naturalną retencję, ale nie mamy odwagi, żeby tworzyć zlewnie eksperymentalne i uczyć się na nich w praktyce” – wskazał dr hab. inż. Tomasz Bergier. 

Problem pogłębia sposób zarządzania – rozproszony między instytucjami i poziomami administracji. Jak zauważono, bez podejścia zlewniowego trudno mówić o skuteczności działań. 

W dyskusji pojawiły się też konkretne kierunki: rozwój rolnictwa regeneratywnego, które poprawia strukturę gleby i zwiększa retencję, oraz ochrona torfowisk, których osuszanie oznacza utratę naturalnych magazynów wody. 

Retencja strukturalna: system traci sprawność 

Druga część debaty pokazała, że problemem nie jest brak infrastruktury, ale jej stopniowa utrata funkcjonalności. Analizy zbiorników wskazują na spadek ich pojemności, a jednocześnie rośnie presja związana ze zmianami klimatu. „Najpierw powinniśmy odbudować retencję w istniejących zbiornikach, a dopiero potem myśleć o nowych inwestycjach” – podkreślił dr hab. Damian Absalon. 

Do tego dochodzi kwestia bezpieczeństwa – znacząca część obiektów powstała kilkadziesiąt lat temu i była projektowana dla innych warunków hydrologicznych. Zmienia się również charakter zagrożeń. „Współistnienie susz i powodzi to nie anomalia, to nowa norma” – zaznaczyła prof. Tamara Tokarczyk. 

To oznacza konieczność aktualizacji planów retencyjnych – nie tylko w oparciu o dane historyczne, ale także prognozy klimatyczne i rozwój przestrzenny. 

Decyzje: największy deficyt systemu 

Najbardziej krytyczna część debaty dotyczyła sposobu podejmowania decyzji. W teorii rozwiązaniem jest podejście wielokryterialne – uwzględniające koszty, środowisko i skutki społeczne. W praktyce jednak budzi ono poważne wątpliwości. 

Część ekspertów wskazywała, że obecne analizy są zbyt uproszczone i nie oddają rzeczywistych konsekwencji inwestycji. Inni podkreślali, że bez takiego podejścia nie da się porównywać alternatywnych rozwiązań. „Zrównoważony rozwój oznacza godzenie różnych racji – ale nie są one jednakowo ważne dla wszystkich” – zauważył prof. Zbigniew Kundzewicz. 

Praktyczne podejście do tego problemu pokazał Wrocław. Witold Ziomek, Prezes MPWiK, wskazał, że decyzje retencyjne w mieście są oparte na modelowaniu i analizie wielu czynników – od bezpieczeństwa po wpływ na mieszkańców. 

Jednocześnie eksperci podkreślali, że nawet najlepsze modele nie eliminują ryzyka. 
„Możemy ograniczać straty, ale nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować skutków ekstremalnych zjawisk” – zaznaczyła dr inż. Ilona Biedroń. 

Wspólne wnioski: gdzie jesteśmy – i co dalej 

VI Wodny Okrągły Stół pokazał jasno: problemem nie jest brak wiedzy ani rozwiązań, lecz sposób ich wdrażania. Z dyskusji wyłania się kilka kluczowych wniosków. 

retencja musi być planowana w skali zlewni, a nie według granic administracyjnych. Bez tego działania pozostają fragmentaryczne i tracą skuteczność. 

konieczna jest zmiana kolejności działań: odbudowa i modernizacja istniejącej infrastruktury powinna poprzedzać nowe inwestycje, a rozwiązania naturalne muszą być traktowane jako równorzędny element systemu, a nie dodatek. 

bez lepszych danych i narzędzi analitycznych nie będzie lepszych decyzji. Dziś wiele rozstrzygnięć zapada w warunkach niepełnej informacji, co sprzyja zachowawczości i utrwala nieskuteczne schematy. 

system zarządzania wodą wymaga większej integracji: między instytucjami, poziomami administracji i sektorami. Bez tego nawet dobrze zaprojektowane rozwiązania będą działać punktowo, a nie systemowo. 

I wreszcie – trzeba zaakceptować niepewność jako stały element planowania. Zmiany klimatu sprawiają, że nie da się już projektować wyłącznie na podstawie danych historycznych. 

Jak podkreślano w trakcie debaty, skuteczna retencja nie polega na eliminowaniu ryzyka, lecz na jego świadomym ograniczaniu. „Złapmy wodę tam, gdzie spadnie” – podsumował prof. Zbigniew Kundzewicz. 

Jednocześnie eksperci zwracali uwagę, że w obliczu zmian klimatu trzeba zaakceptować skalę niepewności: „Musimy się mierzyć z tym, że straty nastąpią. Możemy je ograniczać, ale nikogo nie ochronimy przed ekstremalnym zjawiskiem” – podkreśliła dr inż. Ilona Biedroń. 

To właśnie to napięcie – między potrzebą działania a świadomością ograniczeń – było jednym z najważniejszych wniosków całej debaty. 

Na szerszy wymiar tej rozmowy zwrócił uwagę prof. Jerzy Hausner: „Wodny Okrągły Stół ma moc intelektualną. Wierzę, że będzie miał także moc społeczno-polityczną”. 

Partnerzy wydarzenia 

Organizatorem VI Wodnego Okrągłego Stołu były: Fundacja Gospodarki i Administracji Publicznej (GAP) oraz ruch Open Eyes Economy, we współpracy z Urzędem Miejskim Wrocławia

Współorganizatorami wydarzenia były Politechnika Wrocławska oraz MPWiK Wrocław

Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem Ministra Infrastruktury oraz Ministra Klimatu i Środowiska

Partnerami merytorycznymi były: IMGW-PIBPaństwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie oraz Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie”

Partnerami społecznymi: Fundacja OnWater.pl oraz Fundacja Code for Green

Partnerami medialnymi: eNewsroomeGospodarka.plEnergetyka WodnaWoda-Ścieki.comZielona Infrastruktura oraz Wodne Sprawy

Partnerem technicznym była Szok Event Group

Pozostałe

Zbuduj z nami Akademię OEES – inicjatywę edukacyjną przygotowującą młodych na wyzwania przyszłości!

Istotą Ruchu Open Eyes Economy jest troska o naszą wspólną przyszłość. Przyświeca nam przekonanie, że da się ją zbudować wyłącznie w oparciu o odpowiednio zdefiniowane wartości. Od lat opowiadamy o nich w różnych kontekstach, kierując przekaz do szerokiej grupy odbiorców. Szczególną uwagę poświęcamy jednak liderom i liderkom. To od nich najczęściej zaczyna się zmiana, i to na nich spoczywa szczególna odpowiedzialność za jej przeprowadzenie.

read more...

Ruszyła rejestracja na Open Eyes Economy Summit 2026

Rejestracja na 11. edycję Open Eyes Economy Summit właśnie wystartowała. Kongres organizowany przez Fundację Gospodarki i Administracji Publicznej odbędzie się 17–18 listopada 2026 roku w Krakowie oraz online. Bilety Early Birds są już dostępne w promocyjnych cenach.

read more...

Rusza I edycja Indeksu Zdrowych Firm – nauka i biznes łączą siły dla dobrostanu pracowników

Rusza I edycja Indeksu Zdrowych Firm – nauka i biznes łączą siły dla dobrostanu pracowników.
Rozpoczęły się zapisy do pierwszej edycji Indeksu Zdrowych Firm, pionierskiego projektu badawczego zainicjowanego przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie, Grupę LUX MED oraz Open Eyes Economy Summit. Inicjatywa ta ma na celu wyznaczenie nowych standardów w zarządzaniu zdrowiem i dobrostanem w polskich przedsiębiorstwach.

read more...